Tort bezglutenowy z kremem a la kinder bueno i borówkowym


Przepis na pyszny tort bezglutenowy z owocowym i czekoladowo-orzechowym kremem😋

Uwaga: kinder bueno zawierają gluten! Mój krem ma przypominać ten smak, ale nie używam tego batonika.
Dodatkowo: jeśli pieczecie dla osoby z celiakią/mocno reagującą na gluten, pamiętajcie o sprawdzeniu każdego składnika pod kątem śladowych ilości glutenu. Składniki takie jak np. czekolada, kakao, orzechy, budyń, mąka ziemniaczana mogą zawierać śladowe ilości glutenu! 

1. Biszkopt bezglutenowy

 Dzisiejszy biszkopt jest na mieszance bezglutenowej i z dodatkiem oleju - i z mojego doświadczenia dzięki tym dwóm składnikom biszkopt wychodzi dużo lepszy. Przepis pochodzi ze strony https://mojewypieki.com/ - ale u mnie ze zmianami. Pomijam dodatek proszku do pieczenia i dodatkową łyżkę mąki ziemniaczanej, składniki przeliczyłam też na większą porcję.

  • 8 jajek
  • 224g drobnego cukru
  • 240 g mieszanki bezglutenowej uniwersalnej
  • 6 łyżek oleju rzepakowego lub słonecznikowego
Jajka ubijamy razem, bez rozdzielania na białka i żółtka przez ok 10-15 minut, stopniowo dodając cukier. Ubijamy do momentu aż piana będzie bardzo gęsta, prawie sztywna, bardzo jasna, trzepaczki miksera będą zostawiać mocny ślad. To bardzo ważne, bo jeśli nie ubijemy piany wystarczająco mocno, biszkopt nie wyjdzie - opadnie i powstanie zakalec.
Kiedy piana będzie ubita i nie będzie grudek cukru, dolewamy olej strużką i delikatnie mieszamy.  Przesiewamy i dodajemy do jajecznej masy w 2-3 turach mieszankę bezglutenową. Bardzo delikatnie mieszamy łyżką. Przelewamy do wysokiego rantu cukierniczego o średnicy 21cm i pieczemy w 170 stopniach przez 40 minut.

2. Curd borówkowy

Curd borówkowy to coś, w czym jestem absolutnie zakochana. Pasuje doskonale nawet do owsianek, gofrów, do różnych deserów.
  • 1 cytryna
  • 120g borówek
  • Łyżka wody
  • 40g masła
  • 60g cukru
  • 1 jajko
Borówki umieszczamy z wodą w garnuszku i gotujemy na małym ogniu (lub na większym, cały czas mieszając), aż borówki puszczą sok i będą miękkie. Po tym przecieramy przez sitko, aby pozbyć się skórek. 
Wyciskamy sok z cytryny, roztrzepujemy jajko. Kiedy borówki nieco wystygną, dodajemy wszystkie składniki, mieszamy dokładnie i z powrotem wstawiamy na ogień. (szczególnie jajko musi być dobrze wymieszane! masło natomiast może być zupełnie zimne, w kosteczce - podczas podgrzewania stopnieje i ładnie się wymiesza z resztą) Mieszamy na małym ogniu, aż masa wyraźnie zgęstnieje.

3. Krem borówkowy (z curdem borówkowym)

  • 200ml śmietanki 30%
  • 150g mascarpone
  • Curd z powyższego przepisu
Ubijamy śmietankę razem z mascarpone na sztywno. Dodajemy zimny curd (ja dałam prawie cały - oprócz dwóch łyżek). Delikatnie mieszamy.


4. Krem a la kinder bueno

  • 125 g mascarpone
  • 140 g  + 30 śmietanki 30% 
  • 60 g czekolady
  • Duża łyżka masła orzechowego (z orzechów laskowych lub ziemnych)
Mascarpone ubijamy razem z 140g śmietanki. Pozostałe 30g śmietanki rozpuszczamy razem z czekoladą (Ja prawie zawsze robię to w mikrofali - podgrzewam razem kilka/kilkanaście sekund, nie dopuszczam, żeby śmietanka zaczęła wrzeć. Zostawiam na chwilę i mieszam). Gdy jeszcze czekolada ze śmietanką jest ciepła, dodajemy masło orzechowe i mieszamy. Gdy wystygnie, dodajemy łyżkę masy śmietanowej do czekolady i mieszamy. Potem dodajemy masę czekoladową do masy śmietanowej, mieszamy i gotowe. 

5. Tynk

Tynk wykonałam dokładnie z tego przepisu - 1,5 porcji - i tyle wystarczyło mi na otynkowanie i udekorowanie.

6. Nasączenie

400ml wody
1 cytryna

Wyciskamy sok z cytryny, dodajemy wodę. (zazwyczaj najpierw dodaję trochę wrzątku, a potem już zimną wodę).
 

Składanie tortu:

Ostudzony biszkopt kroimy na 5 blatów. Nasączamy i przekładamy kolejno kremami - dwie warstwy kremu borówkowego i dwie ,,kinder bueno''. Odstawiamy najlepiej na kilka godzin lub całą noc do lodówki. Po tym czasie wykonujemy tynk, nakładamy jedną warstwę (cienką), tzw. okruszkową i wkładamy do lodówki na około pół godziny. Po tym czasie nakładamy kolejną warstwę i wyrównujemy. Do pozostałej części kremu maślanego dodajemy barwnik według uznania i... dekorujemy. Używam specjalnych tylek, rękawów cukierniczych (kwiatki) oraz łyżeczki (impresje).

Zapraszam na mój instagram, gdzie jestem bardziej aktywna 😊 
Słodka Celiaczka (@slodkaceliaczka) • Zdjęcia i filmy na Instagramie

Komentarze

Popularne posty